1 lutego 2008

Niespełnione marzenia

Marzysz
o szczęściu,
o pieniądzach.
o miłości...

Lecz szczęścia nie ma,
ciągle ucieka
przez szpary smutku
ucieka przez palce
pokrytymi łzami...
Uśmich nigdy na twej twarzy
nie jest gościem,
kiedy szukasz miłości
na śmietniku,
nie mogąc zapomnieć
o nim.
Lecz go już nie ma
odszedł...
Nie do innej,
ale do jej pieniędzy...

Marzysz
o cieple,
o przyjaźni,
miłym słowie...

Lecz ciepło nie ogrzeje
serca jak lód,
które zamarzło pod urokiem
mamony.
Szukasz jeszcze na świecie,
ostatkiem sił,
przyjaciela.
Nie możesz go znaleźć...
Dla Ciebie wszyscy to złodzieje,
nieznajomi
wykorzystujący Ciebie...
Ranisz słowami,
więc ranią i twe serce...

Marzę
o chwili samotności,
domku z ogródkiem,
gdzieś na uboczu,
gdzie świat jest inny...
Taki normalny...
I w którym spełniają się
wołania serca...

Brak komentarzy: