5 lutego 2008

"Życie jest teatrem..."

Nad tablicą w klasie
napis-hasło do polaka:
"Życie jest teatrem,
aktorami ludzie"...
I nagle fikcja literacka,
na języku przerabiana,
miesz się z rzeczywistością,
czasem upojnych chwil,
czasem kłamstw,
czasem masek...

Spoglądam na Ciebie
i nawet nie wiem
czy smucisz się,
czy zmęczona życiem
już jesteś...
Spogldam na siebie
i nawet nie wiem
czy gram szczęście,
czy już czuje
wmówione w siebie...
Spoglądam na niego
i nawet nie wiem
czy kocha,
czu udaje miłość,
bo to cool...
Spoglądam na nią
i nawet nie wiem
czy śmieje się z żartu,
czy śmieje się z siebie
udającego coś...
Spoglądam na nich
i nawet nie wiem
czy mówią szczerze,
czy tylko udają
rozmowę...
Spoglądam na was
i nawet nie wiem
czy płaczecie, bo umarł,
czy dlatego,że nie ma was
w testamencie...

Spoglądam na nas,
spoglądam na świat
i już wiem,
że wszystko jest iluzją,
a w sercach nie ma czegoś
dobrego,
życzliwego,
prawdziwego...
A wszystko jest iluzją,
a aktorami ludzie...

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Taa.. hasło mi znajome.
Ładny wiersz.
Ale jednak nie zawsze wszyscy grają, czasem jeszcze niekótrzy potrafią być "prawdziwi" ...
Choć już chyba coraz rzadziej...

Weranda pisze...

Właśnie... Coraz rzadziej.
A wierszyk dotyczy ogółu. Są przecież wyjątkie, ale one TYLKO potwierdzają regułe...