Nie kochali mnie ludzie,
mych słów nie rozumieli...
Umarłam w sercu nie mając
żadnych uczuć od kogoś,
umarłam nie zaznając
pocieszenia...
Zamknęłam się nie rozumiana
we własnym świecie fantazji
z moimi postaciami...
Stawali się tacy jak ja:
samotni, nieszczęśliwy, nierozumiani,
przez nikogo...
Epitafium dla siebie pisze,
bo wiem, że nikt nie da
słów od siebie na mym
grobie...
1 komentarz:
O boże...
Ale na epitafium to chyba jeszcze troche za wcześnie xD
Prześlij komentarz