Ucieczka w marzenia,
gdzie kontroluje
to co się dzieje...
Idąc ulicom nie mam pojęcia
czy nie najedzie za chwile mnie
ktoś kto także nie wie
czy życie nie jest snem...
Ucieczka w marzenia,
gdzie wiem
o co chodzi...
Siadając na krześle myślę
rozpaczliwie szukając odpowiedzi
o sens życia w życie,
o sens śmiertelności...
Ucieczka w marzenia,
gdzie mogę
spełnić własne pragnienia...
Płaczę przytulając misia
nie mogąc zrozumieć,
dlaczego w życie znowu
mi nie wyszło...
Ucieczka w marzenia,
gdzie bohater ma gorzej
niż ja...
Ryczę pragnąc zrozumieć,
czemu mnie nikt nie kocha,
czemu nie chcą mnie zrozumieć
taką jaką jestem...
Ucieczka w marzenia,
gdzie jestem
po prostu sobą....
Nie mogę spojrzeć w lustro,
w swoje odbicie nie chcąc
przywalić sobie
za oszukiwanie siebie...
Ucieczka w marzenia,
przynajmniej to mi
z o s t a ł o...
1 komentarz:
Marzenia jednak warto mieć, napędzaja one nas, a niektórym tylko one pozostały...
No i w nich nie musimy niczego udawać, racja.
Prześlij komentarz