wszystkich wielkich dzisiaj gości
jest park, w którym jak rada
bieleją od dawna kocie kości.
Wszyscy tęsknią do prawa,
o którym zapomnieli świata tego wielcy,
lecz przypomina o tym murawa
dzielnicy, gdzie nie czci się złotych cielcy.
Oto idą zadufani w sobie, aż do czasu,
gdy król wróci z ich wygnania,
ubierze tren z władzy i atłasu
i poprowadzi lud do wygrania
wojny o sprawiedliwość zapomnianą,
o świetność swej stolicy,
a wojnę z szlachtą raz przegraną
pomści tęskny lud ulicy.
Dość już mamy wykorzystywania
przez idiotów różnej maści.
Chcemy króla, praw, nie przerywania
przez sługusów waszej szlachetnej waści!
Ta ziemia przypomina, że za daleko
sięgnęliście w swojej żądzy
po mityczne, boskie, złote mleko:
sławę, władzę, garść pieniądzy...
Sprawiliście, że ojczyzny ziemia
krwią spływa swych mieszkańców:
od żebraka do biskupa Liema,
acz i wśród was jest grono wybrańców,
którzy ceniąc wyżej sprawiedliwość
nie wybiorą za prawo złota,
wykazując do głupców cierpliwość,
sami poniosą najwyższe kary z ustawy U'Grota!
Lecz Bóg ich wynagrodzi,
a was ślepcy ukarze,
bo oto czas nadchodzi,
gdy dziecię królewskie się ukarze...
Patrzcie na te drzewa,
na których tylu już żywot swój skończyło,
bo rząd ich potrzeby olewa,
bo o dobrym, godnym życiu za wielu śniło.
To wasze decyzje to spowodowały:
ciągłe podwyżki cen, wyższe podatki;
że serca się w kotach w końcu załamały
i same na świecie zastały te, oto dziadki...
Tutaj króla Edgara Wspaniałego zabito -
każdy wie, że przez rodzimą arystokrację!
Bo tylko wy wiedzieliście, że był incognito!
I wy i my wiemy, że mamy rację...
Dlaczego nowego króla nie wybraliście?
Mówicie, że uciekł, gdy zaczęła się wojna,
ale to może wy go do tego zmusiliście?
To była z Pruzami czy z władzą walka zbrojna?!
Teraz wy jesteście władzą i do czego doprowadziliście,
gdy już dostaliście dużo pieniądzy do swych kies?
Tylko kraj w mrokach historii zgubiliście,
a sam się stał państwem zagubionych serc...
Tutaj, gdzie wszystko się zaczęło
padnie komenda: "Narodzie wstań i rusz";
a i serce się wtedy odnalazło i ono także drgnęło;
tak się wszystko zakończy, tu w Parku Zaginionych Dusz!
(fragment "Kocich Opowieści")
1 komentarz:
hmm...
dosyć długi ten wierszo-fragment :P
a tak poza tym to niewiele z tego co przeczytalam wiem.
jedynie co, to, że prawdy w tym jest sporo...
no, ale wybacz, bo źle sie czuje
(nie ma to jak zachorować latem ... ;/)
Prześlij komentarz