Zamknięte umysły
wołają o radę:
Co zrobić
aby marzyć,
co zrobić
aby śnić,
co zrobić
aby wolnym być...?
Co zrobić?
Czy jest na to rada?
Czy da się wrócić
do beztroskich dni?
Czy można być kimś
kto marzy?
Rada prosta,
zwykła szara,
trzeba dzieckiem być
choć trochę
trzeba dziecięcymi
marzeniami śnić...
Lecz jak na to się odwarzyć?
Czy może się zdarzyć,
że na ulicy spotkamu dziecko
o dorosłych rysach?
Czy jesteśmy gotowi
rzucić nasz doczesny świat
i iść za głosem serca?
Nie...
Nie można...
Nie powinno...
Jak wyglądać to ma...
Normalnie...
Bierzesz starą książkę,
zakurzoną
z półki,
zakurzonej
i czytasz Bajki.
A potem Bajek świat
woła otwórz się
bądź sobą,
w życiu pieniądze nie są dobrem
najwyższym
tylko miłość się liczy,
tylko przyjaźń się liczy,
tylko dobro się liczy a nie zło...
Lecz durny człowiek mówi nie
i wyrzuca Bajki w kąt,
licząc pieniądze...
1 komentarz:
Jakie ładne...
I ile w tym wszystkim prawdy ...
Aż smutno się robi ...
Prześlij komentarz