18 sierpnia 2008

Siedzi kotek na śmietniku...

Siedzi kotek na śmietniku
i butelką: fiku - miku;
Raz na górze, raz na dole...
Ja pierdole!

Prawie kotka roztrzaskała,
i byłaby plamka mała,
na górze, nie na dole.
Ja pierdole!

Lecz kotek skoczył szybko
i na aucie z San Francisco
rys na górze i na dole!
Ja pierdole!

Auto było wuja Franka,
a w aucie filiżanka
nie na górze, a na dole...
Ja pierdole!

Filiżanka warta wiele
na niej kogut z psem pieje
i na górze i na dole...
Ja pierdole!

Patrzą razem na śmietnisko,
w dole auto z San Francisco
nie na górze, lecz na dole.
Ja pierdole!

A wysoko tam na górze
siedzi kotek na parkurze,
siedzi kotek na śmietniku
i z butelką: fiku - miku...

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

oj widze wulgaryzmy sie tu nawet wkradły ^^ xDDD

Anonimowy pisze...

Fajny wierszyk ^^