Siedzi kotek na śmietniku
i butelką: fiku - miku;
Raz na górze, raz na dole...
Ja pierdole!
Prawie kotka roztrzaskała,
i byłaby plamka mała,
na górze, nie na dole.
Ja pierdole!
Lecz kotek skoczył szybko
i na aucie z San Francisco
rys na górze i na dole!
Ja pierdole!
Auto było wuja Franka,
a w aucie filiżanka
nie na górze, a na dole...
Ja pierdole!
Filiżanka warta wiele
na niej kogut z psem pieje
i na górze i na dole...
Ja pierdole!
Patrzą razem na śmietnisko,
w dole auto z San Francisco
nie na górze, lecz na dole.
Ja pierdole!
A wysoko tam na górze
siedzi kotek na parkurze,
siedzi kotek na śmietniku
i z butelką: fiku - miku...
2 komentarze:
oj widze wulgaryzmy sie tu nawet wkradły ^^ xDDD
Fajny wierszyk ^^
Prześlij komentarz